Panie i Panowie! Lejdis end dżentelmens!

„Podziękowania za recenzję mojej żonie Asi i córci Berenice”

Zapraszamy na przedstawienie! Gdzieś po głowie chodzą wspomnienia z dzieciństwa, kiedy babcia zabierała mnie do cyrku. Pamiętam to podekscytowanie! ALE CYRK! to kolorowa gra od Wydawnictwa Granna. Autorem jest Marco Teubner natomiast za bardzo przyjemne ilustracje odpowiada Marie Cardouat.
O ile teraz sama nie przepadam za cyrkiem tak gra wzbudziła całkiem miłe emocje. A więc do rzeczy!

Ale cyrk !

Co jest w pudełku?

  • Oczywiście instrukcja. Jedyne czego nie lubię w grach planszowych to rozgryzanie instrukcji. Na szczęście (dla mnie;)) instrukcja jest krótka i przejrzysta.
  • 9 drewnianych klocków z postaciami akrobatów.
  • 3 areny cyrkowe i 53 karty z układami akrobatycznymi.

Jak grać?

      Rozkładamy trzy areny cyrkowe, na których będzie odbywać się ‘przedstawienie’. Wkoło rozkładamy 9 klocków z naszymi akrobatami. Gracze wykonują tury po kolei, tradycyjnie zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

      Każdy z graczy otrzymuje 4 karty z układami, które należy wykonać. Karty należy „trzymać przy orderach”. Pozostałe karty układamy w stos, tak aby każdy miał do nich dostęp. Z tego stosu będziemy dobierać karty w trakcie naszej gry. Karty na stosie pozostają zakryte.
Proste prawda? No więc dalej.

Mamy cztery rodzaje kart:

  1. Trzy postacie oraz arena – oznacza to, iż wskazane na karcie postacie muszą się znaleźć na arenie we wskazanym kolorze, układ nie ma tu znaczenia.
  2. Układ podwójny – o ile na samym początku gry jest to prosty układ do spełnienia, tak w trakcie trwania rozgrywki, gdy każdy z naszych akrobatów po kolei znajduje miejsce na jednej z trzech cyrkowych aren, może okazać się wbrew pozorom najtrudniejszy. Oczywiście należy zachować układ wskazany na karcie.
  3. Jedna postać pomiędzy dwoma ‘wyszarzonymi’ klockami – na tej karcie przy naszym akrobacie wskazana jest także cyfra, która oznacza jego miejsce w układzie/wieży. Klocki nad i pod nie mają znaczenia. Warunek jest jednak taki, że na naszym akrobacie musi znajdować się kolejny.
  4. Trzy postacie rozdzielone strzałkami – nasi akrobaci muszą znajdować się w wieży w odpowiedniej kolejności wskazanej na karcie, natomiast jakie klocki znajdą się pomiędzy nimi nie ma tutaj większego znaczenia, liczy się kolejność.

      W przypadku spełnienia układu wskazanego na naszej karcie – w którymkolwiek momencie gry, także w trakcie tury innych uczestników – krzyczymy ALE CYRK! i wykładamy kartę przed sobą. W ten sposób zdobywamy punkt. Jeśli spełniamy kilka układów – wykładamy wszystkie karty przed sobą. Dobieramy kolejną kartę lub karty ze stosu zakrytych kart, tak aby mieć ich 4 na ręku.

      Jeśli chodzi o akrobatów, to grę zaczynamy od wystawienia dowolnego, wybranego przez nas akrobaty na jedną z aren. Następnie możemy dostawiać akrobatów na puste areny lub na istniejące już wieże. Możemy przekładać naszych cyrkowców na szczyt innych wież pojedynczo lub w części. Możemy także przełożyć całą wieżę na szczyt innej – co może skończyć się małą katastrofą – lub na inną arenę. Wszystko po to, by spełnić układ wskazany na karcie. W przypadku dwóch osób jest to dość mało konfliktowe, tak w przypadku czterech graczy może być bardzo nieprzewidywalne i bardzo losowe.
Klocki należy stawiać w pozycji pionowej – nie mogą stać na boku ani do góry nogami.

      Dlaczego pisałam o katastrofie? Do sedna zatem. Nasze klocki (niezależnie od ich ilości) możemy przenosić tylko trzymając za jeden dolny klocek (jedną lub dwiema rękami) – wyjątek stanowią dzieci, do których skierowana jest ta gra. Gra jest wskazana dla dzieci od lat 6 i myślę, że jest to dobra granica, chociaż po rozegraniu, uważam, że warto spróbować z młodszymi dziećmi. Gra uczy koncentracji i uważności, co może przydać się nieco energicznym maluchom. Chociaż przyznam, że w przypadku mojego nad wyraz energicznego 4,5 letniego brzdąca niekoniecznie zdało to egzamin, bo przekładanie kończy się wspomnianą katastrofą, czyli tzw. strąceniem wieży. W takim przypadku gracz, który strącił klocki kończy turę natychmiast. Wszyscy nasi ‘upadli’ akrobaci oraz akrobaci, którzy pozostali w ręku gracza trafiają na miejsce wkoło naszych aren, a gracz odrzuca jedną z odkrytych kart (umieszcza ją na spodzie naszego stosu kart zakrytych).
I przedstawienie trwa dalej, dopóki…

Zakończenie gry

…dopóty któryś z graczy nie zgromadzi przed sobą 7 odkrytych kart. Jeśli kilku graczy zgromadzi w tym samym czasie 7 odkrytych kart – to jest to jednoczesne zwycięstwo.

Oceniając grę…

      Gra jest bardzo przyjemna, nawet dla dorosłych. Grafika jak dla mnie śliczna. Czas trwania to 20 minut (chociaż w dwie osoby zajmuje to odrobinę mniej czasu), więc nie nudzi się tak szybko, a małym minusem gry jest to, że drewniane klocki posiadają rysunki z dwóch stron, co dla dwóch graczy nie stanowi większego problemu, tak dla większej ilości (3 lub 4) może to być odrobinę kłopotliwe jeśli chodzi o ich widoczność.

Gryf Uczy

Spostrzegawczość Koncentracja
* * *

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przesłanie egzemplarza gry do recenzji.