„Wyprawa do El Dorado” należy do gier, które bardzo lubimy, więc jej kościana odsłona miała u nas wysoko zawieszoną poprzeczkę. Byliśmy ciekawi, jak Reiner Knizia przeniósł wyprawę przez dżunglę na arkusze i zastąpił karty kostkami. Cel pozostał znajomy — dotrzeć do legendarnego miasta przed rywalami. Tym razem jednak drogę będziemy zamalowywać ołówkiem, a powodzenie wyprawy uzależnimy od dostępnych wyników i przygotowanych wcześniej zapasów.










