Kulturalnie, bo w skarpetkach

Na dworze robi się coraz chłodniej, szczególnie o poranku i wieczorem, dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w porządne skarpetki. Dobrze by było, gdyby jeszcze były kolorowe i do pary. Chyba mamy dla Was świetną propozycję, która pomoże Wam osiągnąć taki cel. Zajmiemy się dziś poszukiwaniem przeróżnych par skarpetek, a to za sprawą nowości od wydawnictwa Granna noszącej tytuł Skarpetki. Autorem tej gry jest Daria Ermakova, natomiast ilustracje stworzyła Masha Sergeeva. Załóżcie najlepsze skarpetki i zaczynamy grę!

Czytaj dalej Kulturalnie, bo w skarpetkach

Na poziomki najlepiej z Tappim

Jakiś czas temu zawitały do naszego domu książki z przygodami sympatycznego wikinga Tappiego i jego przyjaciół. Nie ma co ukrywać, weseli bohaterowie od razu podbili nasze serca. Seria książek autorstwa Marcina Mortki stała się tak popularna, zdobywając przy tym wielu fanów, że aż doczekała się również własnej gry planszowej! W pudełku zamknięte zostały tak naprawdę dwie gry i otrzymały tytuł Tappi i Poziomkowa Przygoda, a to za sprawą wydawnictwa Zielona Sowa. Autorką obu scenariuszy gry jest Anna Sobich-Kamińska, natomiast niezmiennie urocze ilustracje stworzyła Marta Kurczewska. Zapraszam na bliższe przyjrzenie się obu przygodom dobrego wikinga.

Czytaj dalej Na poziomki najlepiej z Tappim

Panie i Panowie! Lejdis end dżentelmens!

„Podziękowania za recenzję mojej żonie Asi i córci Berenice”

Zapraszamy na przedstawienie! Gdzieś po głowie chodzą wspomnienia z dzieciństwa, kiedy babcia zabierała mnie do cyrku. Pamiętam to podekscytowanie! ALE CYRK! to kolorowa gra od Wydawnictwa Granna. Autorem jest Marco Teubner natomiast za bardzo przyjemne ilustracje odpowiada Marie Cardouat.
O ile teraz sama nie przepadam za cyrkiem tak gra wzbudziła całkiem miłe emocje. A więc do rzeczy!

Ale cyrk !

Co jest w pudełku?

  • Oczywiście instrukcja. Jedyne czego nie lubię w grach planszowych to rozgryzanie instrukcji. Na szczęście (dla mnie;)) instrukcja jest krótka i przejrzysta.
  • 9 drewnianych klocków z postaciami akrobatów.
  • 3 areny cyrkowe i 53 karty z układami akrobatycznymi.

Jak grać?

      Rozkładamy trzy areny cyrkowe, na których będzie odbywać się ‘przedstawienie’. Wkoło rozkładamy 9 klocków z naszymi akrobatami. Gracze wykonują tury po kolei, tradycyjnie zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

      Każdy z graczy otrzymuje 4 karty z układami, które należy wykonać. Karty należy „trzymać przy orderach”. Pozostałe karty układamy w stos, tak aby każdy miał do nich dostęp. Z tego stosu będziemy dobierać karty w trakcie naszej gry. Karty na stosie pozostają zakryte.
Proste prawda? No więc dalej.

Mamy cztery rodzaje kart:

  1. Trzy postacie oraz arena – oznacza to, iż wskazane na karcie postacie muszą się znaleźć na arenie we wskazanym kolorze, układ nie ma tu znaczenia.
  2. Układ podwójny – o ile na samym początku gry jest to prosty układ do spełnienia, tak w trakcie trwania rozgrywki, gdy każdy z naszych akrobatów po kolei znajduje miejsce na jednej z trzech cyrkowych aren, może okazać się wbrew pozorom najtrudniejszy. Oczywiście należy zachować układ wskazany na karcie.
  3. Jedna postać pomiędzy dwoma ‘wyszarzonymi’ klockami – na tej karcie przy naszym akrobacie wskazana jest także cyfra, która oznacza jego miejsce w układzie/wieży. Klocki nad i pod nie mają znaczenia. Warunek jest jednak taki, że na naszym akrobacie musi znajdować się kolejny.
  4. Trzy postacie rozdzielone strzałkami – nasi akrobaci muszą znajdować się w wieży w odpowiedniej kolejności wskazanej na karcie, natomiast jakie klocki znajdą się pomiędzy nimi nie ma tutaj większego znaczenia, liczy się kolejność.

      W przypadku spełnienia układu wskazanego na naszej karcie – w którymkolwiek momencie gry, także w trakcie tury innych uczestników – krzyczymy ALE CYRK! i wykładamy kartę przed sobą. W ten sposób zdobywamy punkt. Jeśli spełniamy kilka układów – wykładamy wszystkie karty przed sobą. Dobieramy kolejną kartę lub karty ze stosu zakrytych kart, tak aby mieć ich 4 na ręku.

      Jeśli chodzi o akrobatów, to grę zaczynamy od wystawienia dowolnego, wybranego przez nas akrobaty na jedną z aren. Następnie możemy dostawiać akrobatów na puste areny lub na istniejące już wieże. Możemy przekładać naszych cyrkowców na szczyt innych wież pojedynczo lub w części. Możemy także przełożyć całą wieżę na szczyt innej – co może skończyć się małą katastrofą – lub na inną arenę. Wszystko po to, by spełnić układ wskazany na karcie. W przypadku dwóch osób jest to dość mało konfliktowe, tak w przypadku czterech graczy może być bardzo nieprzewidywalne i bardzo losowe.
Klocki należy stawiać w pozycji pionowej – nie mogą stać na boku ani do góry nogami.

      Dlaczego pisałam o katastrofie? Do sedna zatem. Nasze klocki (niezależnie od ich ilości) możemy przenosić tylko trzymając za jeden dolny klocek (jedną lub dwiema rękami) – wyjątek stanowią dzieci, do których skierowana jest ta gra. Gra jest wskazana dla dzieci od lat 6 i myślę, że jest to dobra granica, chociaż po rozegraniu, uważam, że warto spróbować z młodszymi dziećmi. Gra uczy koncentracji i uważności, co może przydać się nieco energicznym maluchom. Chociaż przyznam, że w przypadku mojego nad wyraz energicznego 4,5 letniego brzdąca niekoniecznie zdało to egzamin, bo przekładanie kończy się wspomnianą katastrofą, czyli tzw. strąceniem wieży. W takim przypadku gracz, który strącił klocki kończy turę natychmiast. Wszyscy nasi ‘upadli’ akrobaci oraz akrobaci, którzy pozostali w ręku gracza trafiają na miejsce wkoło naszych aren, a gracz odrzuca jedną z odkrytych kart (umieszcza ją na spodzie naszego stosu kart zakrytych).
I przedstawienie trwa dalej, dopóki…

Zakończenie gry

…dopóty któryś z graczy nie zgromadzi przed sobą 7 odkrytych kart. Jeśli kilku graczy zgromadzi w tym samym czasie 7 odkrytych kart – to jest to jednoczesne zwycięstwo.

Oceniając grę…

      Gra jest bardzo przyjemna, nawet dla dorosłych. Grafika jak dla mnie śliczna. Czas trwania to 20 minut (chociaż w dwie osoby zajmuje to odrobinę mniej czasu), więc nie nudzi się tak szybko, a małym minusem gry jest to, że drewniane klocki posiadają rysunki z dwóch stron, co dla dwóch graczy nie stanowi większego problemu, tak dla większej ilości (3 lub 4) może to być odrobinę kłopotliwe jeśli chodzi o ich widoczność.

Gryf Uczy

Spostrzegawczość Koncentracja
* * *

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przesłanie egzemplarza gry do recenzji.

W ogóle i w szczególe

Za oknem coraz bardziej szaro, dzień coraz to krótszy, w powietrzu czuć prawdziwą jesień. Jednak, nie ma co się martwić. Długie jesienne wieczory to idealny czas by spędzić je z bliskimi przy dobrych grach planszowych. Mam dla Was bardzo kolorową propozycję, która przełamie jesienną szarość i zaleje Was falą przeróżnych żywych barw. 🙂 Gra, której recenzją będę się chciała z Wami podzielić, to prawdziwy trening dla oczu, ale również test na znajomość świata.

Mowa o Kaleidos od wydawnictwa Fabryka Kart Trefl-Kraków. Autorem tego niezwykle różnobarwnego tytułu jest Spartaco Albertarelli. Natomiast niezwykle przyciągające ilustracje to wspaniałe dzieło Eleny Prette. Zapraszam na bliższe przyjrzenie się temu tytułowi.

Czytaj dalej W ogóle i w szczególe

Bieg po srebro

W pewnej pięknej krainie, w czasach kiedy jeszcze żyły i dawały się we znaki smoki, grupa rycerzy postanowiła położyć kres życiu jednego z nich, by uwolnić okoliczne tereny z jarzma jego sąsiedztwa. Licząc, naturalnie, na nagrodę w postaci ręki królewny mieszkającej w zamku nieopodal. Bestia okazała się jednak nieco bardziej zajadła, niż początkowo zakładali, więc, szanując swoje życia ponad honor i chwałę, polecieli co koń wyskoczy znaleźć schronienie w zamku. Żaden, jednak, nie chce trafić tam pierwszy, aby wspaniałości jego sprawności fizycznej nie przysłoniło tchórzostwo.

Grę Nogi za Pas!, autorstwa Reinera Knizii, ku naszej uciesze wydała Nasza Księgarnia. Przyozdobili ją świetną oprawą graficzną: Tomek Larek i Grzegorz Molas.

Czytaj dalej Bieg po srebro

Podcast — spotkanie 5.

W tej sesji, klasycznie, opowiemy co u nas, następnie przejdziemy do tematu głównego spotkania, czyli „Granie z dziećmi”. Audycję zwieńczy omówienie gry „miesiąca” każdego z graczy:

  • o Cykladach opowie Marcin,
  • Krzysztof przemycił 2 gry: Manhattan oraz Dice Masters,
  • Ania pomówi o Jedzie Pociąg z Daleka,
  • a ja o Porach Roku.

Zapraszamy. 🙂

Nerdads:
– Krzysztof (krzysiek@nerdads.pl)
GryfGra:
– Anna (anna@gryfgra.pl)
– Marcin (marcin@gryfgra.pl)
– Szymon (szymon@gryfgra.pl)

Czytaj dalej Podcast — spotkanie 5.

Pupilowi adwokaci

Każdy lubi bawić się, czy spędzać czas ze swoim zwierzątkiem domowym, ale czy lubimy sprzątać po nich to, co niestety nie pachnie zbyt dobrze? Chyba nie do końca. Może się też zdarzyć, że to nie wina naszego pupila, ale na przykład ulubieńca sąsiada. Jeśli nie chcemy spełniać przykrego obowiązku możemy zrzucić ją na inne zwierzątko. Pisze to wszytko, bo już za chwilę ten pomysł może okazać się nam bardzo przydatny. Dziś pod lupę trafia gra Kto to zrobił? autorstwa Johnathana Favre-Godala, natomiast przemiłe grafiki stworzył Steeve Augier. W polską wersję tego tytułu możemy zagrać dzięki wydawnictwu Rebel. Zapraszam na bliższe przyjrzenie się grze.

Czytaj dalej Pupilowi adwokaci

Co w trawie bzyczy?

Jako że lubimy małe, sprytne karcianki, z przyjemnością zasiedliśmy do tytułu oferowanego przez Fabrykę Kart Trefl – Kraków – Pszczoły, żeby przyjrzeć się, co ma do zaoferowania. Gra opiera się na starciu tytułowych pszczół z trzmielami w walce o pyłek kwiatowy. Wysyłając owady w różnych ilościach do kwiatów, które nas interesują, zawalczymy o dominację nad nimi, żeby móc czerpać zeń pyłek. Jest to gra strategii i blefu rozgrywająca się na kwiecistej łące. Autorem gry jest Alexandre Droit, a za ilustracje odpowiada David Boniffacy. Zapraszamy do recenzji.

Czytaj dalej Co w trawie bzyczy?

Magiczna moc kryształów

Przenieśmy się dziś do magicznej, ale przez wielu zapomnianej krainy, gdzie moc run przynosi spokój i dobrobyt. Bardzo lubimy opowieści, książki i filmy fantasy. Jesteśmy dużymi fanami Władcy Pierścieni oraz Wiedźmina, więc gra jaką chcemy Wam dziś przybliżyć bardzo wpasowuje się w klimat niezwykłych i zaklętych mocy. Przedstawiam Wam nowość od wydawnictwa Lucrum Games, jaką jest Przepowiednia: Kto złamie starożytną klątwę? autorstwa Wei-Min Ling. Za piękne ilustracje odpowiedzialna jest Maisherly Chan. Od razu zaznaczę, iż jest to tytuł dla trochę starszych graczy. Zapraszam na bliższe przyjrzenie się tej magicznej podróży.

Czytaj dalej Magiczna moc kryształów

Pociągiem po kraju

Luxtorpedami nazywane były przed wojnami i krótko po wagony spalinowe o opływowych kształtach. Choć nie zachował się żaden egzemplarz takiego pojazdu, zapisały się na kartach historii polskiego kolejnictwa dzięki ustanowionemu przez jeden z nich a niepobitemu do tej pory rekordowi przejazdu w relacji Kraków–Zakopane.

Polską Luxtorpedą wydawnictwo Egmont nazwało reimplementację gry Alles Tomate! powracającego dosyć często, choć, trzeba oddać, dobrego projektanta gier, Reinera Knizii. W naszej rodzimej edycji postawiono na patriotyczną nutę, w kontraście do wiejskiego klimatu pierwowzoru. Trzeba przyznać, że wyszło całkiem nieźle.

Czytaj dalej Pociągiem po kraju