Na krawędzi

Zawsze podziwiałam osoby, których pasją życiową było wspinanie się wszelkiego rodzaju górkach, ściankach a tym bardziej wspinanie się wysokogórskie. Kojarzy mi się to z odwagą, ryzykiem, pewnością siebie, wytrwałością i samozaparciem. Niestety sama jeszcze nie miałam okazji powspinać się, no chyba że liczy się ścianka na placu zabaw. 😉 Nie mając za dużego doświadczenia w tej dziedzinie, spróbowaliśmy swoich sił w grze, w której wspinanie się to prawdziwy pojedynek z losem. Mowa o tytule Roll&Wall Wspinaczka od wydawnictwa Granna, który swoją premierę miał na tegorocznych targach SpielTage Spiel w Essen. Autorem gry jest Wojciech Grajkowski, natomiast ilustracje zostały stworzone przez Tomasza Minkiewicza. Zapraszamy na przyjrzenie się tej ściance wspinaczkowej.

Czytaj dalej Na krawędzi

Kulturalnie, bo w skarpetkach

Na dworze robi się coraz chłodniej, szczególnie o poranku i wieczorem, dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w porządne skarpetki. Dobrze by było, gdyby jeszcze były kolorowe i do pary. Chyba mamy dla Was świetną propozycję, która pomoże Wam osiągnąć taki cel. Zajmiemy się dziś poszukiwaniem przeróżnych par skarpetek, a to za sprawą nowości od wydawnictwa Granna noszącej tytuł Skarpetki. Autorem tej gry jest Daria Ermakova, natomiast ilustracje stworzyła Masha Sergeeva. Załóżcie najlepsze skarpetki i zaczynamy grę!

Czytaj dalej Kulturalnie, bo w skarpetkach

Panie i Panowie! Lejdis end dżentelmens!

„Podziękowania za recenzję mojej żonie Asi i córci Berenice”

Zapraszamy na przedstawienie! Gdzieś po głowie chodzą wspomnienia z dzieciństwa, kiedy babcia zabierała mnie do cyrku. Pamiętam to podekscytowanie! ALE CYRK! to kolorowa gra od Wydawnictwa Granna. Autorem jest Marco Teubner natomiast za bardzo przyjemne ilustracje odpowiada Marie Cardouat.
O ile teraz sama nie przepadam za cyrkiem tak gra wzbudziła całkiem miłe emocje. A więc do rzeczy!

Ale cyrk !

Co jest w pudełku?

  • Oczywiście instrukcja. Jedyne czego nie lubię w grach planszowych to rozgryzanie instrukcji. Na szczęście (dla mnie;)) instrukcja jest krótka i przejrzysta.
  • 9 drewnianych klocków z postaciami akrobatów.
  • 3 areny cyrkowe i 53 karty z układami akrobatycznymi.

Jak grać?

      Rozkładamy trzy areny cyrkowe, na których będzie odbywać się ‘przedstawienie’. Wkoło rozkładamy 9 klocków z naszymi akrobatami. Gracze wykonują tury po kolei, tradycyjnie zgodnie z ruchem wskazówek zegara.

      Każdy z graczy otrzymuje 4 karty z układami, które należy wykonać. Karty należy „trzymać przy orderach”. Pozostałe karty układamy w stos, tak aby każdy miał do nich dostęp. Z tego stosu będziemy dobierać karty w trakcie naszej gry. Karty na stosie pozostają zakryte.
Proste prawda? No więc dalej.

Mamy cztery rodzaje kart:

  1. Trzy postacie oraz arena – oznacza to, iż wskazane na karcie postacie muszą się znaleźć na arenie we wskazanym kolorze, układ nie ma tu znaczenia.
  2. Układ podwójny – o ile na samym początku gry jest to prosty układ do spełnienia, tak w trakcie trwania rozgrywki, gdy każdy z naszych akrobatów po kolei znajduje miejsce na jednej z trzech cyrkowych aren, może okazać się wbrew pozorom najtrudniejszy. Oczywiście należy zachować układ wskazany na karcie.
  3. Jedna postać pomiędzy dwoma ‘wyszarzonymi’ klockami – na tej karcie przy naszym akrobacie wskazana jest także cyfra, która oznacza jego miejsce w układzie/wieży. Klocki nad i pod nie mają znaczenia. Warunek jest jednak taki, że na naszym akrobacie musi znajdować się kolejny.
  4. Trzy postacie rozdzielone strzałkami – nasi akrobaci muszą znajdować się w wieży w odpowiedniej kolejności wskazanej na karcie, natomiast jakie klocki znajdą się pomiędzy nimi nie ma tutaj większego znaczenia, liczy się kolejność.

      W przypadku spełnienia układu wskazanego na naszej karcie – w którymkolwiek momencie gry, także w trakcie tury innych uczestników – krzyczymy ALE CYRK! i wykładamy kartę przed sobą. W ten sposób zdobywamy punkt. Jeśli spełniamy kilka układów – wykładamy wszystkie karty przed sobą. Dobieramy kolejną kartę lub karty ze stosu zakrytych kart, tak aby mieć ich 4 na ręku.

      Jeśli chodzi o akrobatów, to grę zaczynamy od wystawienia dowolnego, wybranego przez nas akrobaty na jedną z aren. Następnie możemy dostawiać akrobatów na puste areny lub na istniejące już wieże. Możemy przekładać naszych cyrkowców na szczyt innych wież pojedynczo lub w części. Możemy także przełożyć całą wieżę na szczyt innej – co może skończyć się małą katastrofą – lub na inną arenę. Wszystko po to, by spełnić układ wskazany na karcie. W przypadku dwóch osób jest to dość mało konfliktowe, tak w przypadku czterech graczy może być bardzo nieprzewidywalne i bardzo losowe.
Klocki należy stawiać w pozycji pionowej – nie mogą stać na boku ani do góry nogami.

      Dlaczego pisałam o katastrofie? Do sedna zatem. Nasze klocki (niezależnie od ich ilości) możemy przenosić tylko trzymając za jeden dolny klocek (jedną lub dwiema rękami) – wyjątek stanowią dzieci, do których skierowana jest ta gra. Gra jest wskazana dla dzieci od lat 6 i myślę, że jest to dobra granica, chociaż po rozegraniu, uważam, że warto spróbować z młodszymi dziećmi. Gra uczy koncentracji i uważności, co może przydać się nieco energicznym maluchom. Chociaż przyznam, że w przypadku mojego nad wyraz energicznego 4,5 letniego brzdąca niekoniecznie zdało to egzamin, bo przekładanie kończy się wspomnianą katastrofą, czyli tzw. strąceniem wieży. W takim przypadku gracz, który strącił klocki kończy turę natychmiast. Wszyscy nasi ‘upadli’ akrobaci oraz akrobaci, którzy pozostali w ręku gracza trafiają na miejsce wkoło naszych aren, a gracz odrzuca jedną z odkrytych kart (umieszcza ją na spodzie naszego stosu kart zakrytych).
I przedstawienie trwa dalej, dopóki…

Zakończenie gry

…dopóty któryś z graczy nie zgromadzi przed sobą 7 odkrytych kart. Jeśli kilku graczy zgromadzi w tym samym czasie 7 odkrytych kart – to jest to jednoczesne zwycięstwo.

Oceniając grę…

      Gra jest bardzo przyjemna, nawet dla dorosłych. Grafika jak dla mnie śliczna. Czas trwania to 20 minut (chociaż w dwie osoby zajmuje to odrobinę mniej czasu), więc nie nudzi się tak szybko, a małym minusem gry jest to, że drewniane klocki posiadają rysunki z dwóch stron, co dla dwóch graczy nie stanowi większego problemu, tak dla większej ilości (3 lub 4) może to być odrobinę kłopotliwe jeśli chodzi o ich widoczność.

Gryf Uczy

Spostrzegawczość Koncentracja
* * *

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przesłanie egzemplarza gry do recenzji.

Podaj kłodę

Tym razem przyjrzymy się grze, w której, wcielając się w bobry, staniemy do turnieju budowania tam.  Będziemy zbierać gałęzie różnych drzew, by utworzyć z nich zaporę, a pojawiające się niekiedy śmieci, będą nam w tym przeszkadzać. Grę „Sztama!” autorstwa Graeme’a Jahnsa z ilustracjami Thomasa Hussunga wydało w Polsce wydawnictwo Granna.

Czytaj dalej Podaj kłodę

Nasze top 9 gier na Dzień Dziecka

Wielkimi krokami zbliża się wyczekiwany przez wszystkie nasze pociechy Dzień Dziecka. Jako, że również jesteśmy rodzicami i lubimy grać z dziećmi, przygotowaliśmy dla Was bardzo popularne ostatnio zestawienie top 9 w kategorii gry familijne i gry dla dzieci. Mamy nadzieję, że nasze propozycje staną się inspiracją dla Was na prezent z okazji święta naszych milusińskich. Staralismy się wybrać gry zarówno dla młodszych i trochę starszych graczy. W niektóre z nich mogą zagrać już 3,5-letnie dzieci, ale pojawiły się również propozycje dla 7 czy 8 latków. Zapraszamy! 🙂

Czytaj dalej Nasze top 9 gier na Dzień Dziecka

600 metrów podwodnej podróży

Witajcie! Już na samym początku mam dla Was pytanie, czy Wasze dzieci polubiły błazenka Nemo lub pokolca królewskiego znaną jako Dory? Jeśli tak, to zapraszam Was na recenzję gry planszowej mającej miejsce właśnie w morskich głębinach, gdzie można spotkać wiele podmorskich stworzeń. Może ona przypaść do gustu nie tylko młodszym graczom. Pozycja, której będę się przyglądać została laureatem konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny” organizowanego właśnie przez wymienione wydawnictwo. Przed Wami gra pod tytułem Batyskaf autorstwa Pawła Nowaka-Reitza. Niezwykle sympatyczne i barwne ilustracje powstały dzięki Illutype.

Czytaj dalej 600 metrów podwodnej podróży

Nie od razu zamek zbudowano

Dziś rozpoczynam cykl recenzji gier planszowych dla dzieci w ramach projektu „Gryf Gra”.

Jestem mamą oraz pasjonatką gier planszowych, dlatego odkąd synek skończył 2 lata starałam się zarazić go sympatią do grania. W moich recenzjach będę chciała przybliżyć Wam jak najwięcej świetnych gier dla dzieci, bo czas spędzony z dzieckiem to czas cenny a ciekawie spędzony – bezcenny.

Grą, jaka przykuła uwagę mojego dziecka na dłużej, a na mnie wywarła naprawdę świetne wrażenie, jest „Wyspa smoków” wydawnictwa Granna. Autorem tej pozycji jest Claude Weber. I właśnie o niej Wam dziś trochę opowiem.

Czytaj dalej Nie od razu zamek zbudowano