W pustyni i w puszczy

Na jesienne i zimowe dni, miło byłoby udać się w jakieś ciepłe i jasne miejsce. Niestety, nie wszystkim będzie dane pojechać na egzotyczną wycieczkę. W podróż po Afrykańskiej sawannie, chociaż taką wyimaginowaną, zabierze nas nowa edycja gry CarcassonneSafari, niezmiennie od Klausa-Jürgena Wrede i wydana w Polsce prze Bard Centrum Gier. Carcassonne jest pełnoletnią już, wielokrotnie nagradzaną grą, w którą wciąż odbywają się turnieje na całym świecie.

Czym się różni się nowa edycja z serii Around the World od pierwowzoru? Czy warto rozszerzyć swoją kolekcję o nią, jeżeli już się ma podstawową wersję (z dodatkami)? Postaram się przybliżyć was do odpowiedzi na te pytania.

Czytaj dalej W pustyni i w puszczy

Kolorowe odtwórstwo

Malowanie i rysowanie zawsze było jednym z moich ulubionych zajęć w dzieciństwie. Poniekąd zostało nim aż do dzisiejszego dnia, bo coraz tworzymy rodzinnie niejedno malarskie dzieło, które trafia do domowej galerii. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam na Festiwalu Gier Planszowych w Empiku grę Szybkie Kolory od wydawnictwa Rebel, od razu pomyślałam, że ten tytuł znajdzie u nas ciepłe miejsce. Po kilku rozgrywkach stwierdziłam, że nie pomyliłam się. Gra autorstwa Erwana Morina, a ilustrowana przez Robina Rossigneux to trochę inny rodzaj zabawy, niż ten z którym spotkamy się w klasycznych pozycjach. Zobaczcie dlaczego.  🙂

Czytaj dalej Kolorowe odtwórstwo

Alternatywny geniusz

Jakiś czas temu, zawitała do nas kolejna gra Reinera Knizii. Posiadając już parę tytułów tego autora, spodziewaliśmy kolejnej dobrej pozycji. Tym razem, abstrakcyjna gra Axio, w której dokładamy kafelki i zdobywamy za nie punkty. Solidnie wydana przez wydawnictwo Egmont, już samym pudełkiem zachęca do przyjrzenia się zawartości. Tylko skąd my znamy te symbole?

Czytaj dalej Alternatywny geniusz

Z walizką za pan brat

Podróżowanie jest dla wielu przyjemną czynnością, szczególnie jeśli są to wakacje lub wybieramy się do ciepłych krajów. Tam wita nas słońce, ciepły piasek i szum morza lub oceanu. Gorzej ma się sprawa przygotowania do tej podróży, a mianowicie pakowania się. Dobrze jest zrobić listę potrzebnych rzeczy, by o niczym nie zapomnieć. Pojawia się pytanie, jak to wszytko upchnąć do jednej walizki i zabrać do samolotu? No właśnie, tutaj z pomocą przychodzi gra Get Packing od wydawnictwa Rebel. Dzięki grze przejdziemy bardzo intensywny i wyczerpujący trening pakowania się, tak by wszystko co trzeba na pewno się zmieściło.

Czytaj dalej Z walizką za pan brat

Międzyplanetarny wyścig

Przestrzeń kosmiczna kryje w sobie nieskończoną ilość niespodzianek i miejsc, o których nie mamy pojęcia. Dziś chcemy Wam przybliżyć projekt autorski, który uchyla rąbek tajemnicy i pokazuje nam to, co niezwykłe w kosmosie. Mowa o grze, która co prawda nie została jeszcze wydana, lecz dzięki autorom mogliśmy przetestować egzemplarz pierwotny i przekazać Wam informacje, o czym jest i jakie są nasze pierwsze wrażenia z rozgrywek. Zapraszam do zapoznania się z Odyseją od fundacji Lupo Art Games. Twórcami gry są Adam Kałuża oraz Przemysław Dmytruszyński. Za oprawę graficzną odpowiedzialna jest Alicja Kocurek. Zapraszam na recenzję.

Czytaj dalej Międzyplanetarny wyścig

Owocowa sałatka

Kolejną w bicyklu imprezowych gier, jaką chcemy Wam przedstawić, jest Fruit Ninja, zaprojektowana przez Juliena Vergonjeanne’a oraz Benjamina Raveta. Wydania gry na rynku polskim podjęło się wydawnicto Rebel.

W grze wcielamy się w adepta dalekowschodnich sztuk walki, który, rozpoczynając drogę wojownika, musi wprawić się w używaniu katany, ćwicząc na owocach. Jest to następna pozycja, która została zainspirowana grą na telefony. Pierwowzór nosi taką samą nazwę, a polega na przecinaniu owoców, które wyskakują w różnej ilości i z różnym okresem, przeplatane niekiedy bombami, których tknąć nam, z oczywistych przyczyn, nie wolno.

Co ma wspólnego edycja stołowa z komórkową? Czy jest równie równie wciągająca? Postaramy się odpowiedzieć.

Read more

Kulana kwiaciarnia

Nasza przygoda z grami wydawanymi przez Naszą Księgarnię rozpoczęliśmy już jakiś czas temu grą Gejsze. Pamiętam, że byłem mile zaskoczony jakością wykonania i grafikami w grze, już nie mówiąc o samej mechanice, która, pomimo prostoty, potrafiła wciągnąć w rozgrywkę. Tym razem, wydawnictwo przygotowało opartą na mechanice roll-and-write grę Bukiet, opatrzoną piękną grafiką w stylu kurpiowskim przez Przemysława Fornala. Autorem mechaniki zaś jest Wouter van Strien.

Czytaj dalej Kulana kwiaciarnia

Trzy wymiary mózgu

Mieliśmy okazję przyjrzeć się nowej wersji Ubongo. Gry, w której na czas staramy się zapełnić daną powierzchnię wskazanymi elementami. W tej edycji, elementami którymi będziemy operować są trójwymiarowe klocki, które trzeba ułożyć tak, aby utworzyły jednolitą bryłę nad obszarem, który wyznacza każdemu graczowi jego plansza.

Zapraszamy na recenzję Ubongo 3D od wydawnictwa Egmont, której autorem jest Grzegorz Rejchtman.

Co jest w pudełku?

kostka
klepsydra
36 dwustronnych planszetek z poziomem łatwym i średnim
36 dwustronnych planszetek z poziomem trudnym i bardzo trudnym
klejnoty
tor rund

Jak grać?

Instrukcja gry mieści się na jednym dwustronnym arkuszu wielkości opakowania, więc z rozgrywkę można zacząć naprawdę szybko.

Każdy z graczy otrzymuje 9 planszetek z zadaniami, na których widoczny jest wzór figury, jaką trzeba ułożyć oraz zestawy klocków opatrzone cyfrą. Gracze mogą wybrać dowolny z czterej poziomów trudności, w zależności od preferencji. Każdy gracz układa swoje planszetki zadań w stos, po czym dostaje również zestaw 8 klocków w czterech kolorach (po 2 w każdym).

Na stole umieszczamy planszetkę toru rund, w której osadzamy niebieskie i żółte klejnoty. Obok niej należy położyć klepsydrę oraz kość. W zasięgu powinien znajdować się również woreczek z klejnotami.

W tym punkcie jesteśmy gotowi do gry. Będzie ona trwała 9 rund, z których każda będzie wyglądała następująco:

  1. każdy gracz dobiera wierzchnią planszetkę ze swojego stosu,
  2. jeden z graczy rzuca kością i obraca klepsydrę,
  3. wszyscy gracze wybierają ze swojego zestawu klocków te, które widneją w ramce na planszetce, którą dobrali w punkcie 1.,
  4. wsyscy gracze starają się, przy użyciu wybranych klocków zbudować dwuwarstwową figurę o podstawie narysowanej na ich planszetkach.

Na koniec podliczane są punkty na podstawie zdobytych klejnotów:

Pierwszy gracz, który wykona zadanie dostanie niebieski klejnot z toru rund i będzie mógł wylosować z woreczka kolejny. Drugi, bierze żółty i również jeden z woreczka. Pozostali gracze, jeśli ukończyli zadanie w czasie wyznaczonym przez piasek klepsydry, mogą wylosować po jednym klejnocie z worka.

  1. czerwony (rubin) — 4 punkty,
  2. niebieski (szafir) — 3 punkty,
  3. zielony (szmaragd) — 2 punkty,
  4. żółty (bursztyn) — 1 punkt.

Wariant punktacji

Instrukcja wymienia wariant punktacji, w którym został wyeliminowany czynnik losowy. Wtedy, pierwszy gracz otrzymuje rubin, drugi — szafir, trzeci — szmaragd, a czwarty — bursztyn.

Wrażenia

Ubongo 3D jest prostą grą z punktu widzenia skomplikowania zasad i rozgrywki. Same zadania, jakie stawia przed nami są natomiast wiele trudniejsze. Za każdym razem, trzeba ustawić klocki tak, by tworzyły spójną bryłę o zadanej podstawie. W najprostszych przypadkach są to zaledwie 3 klocki, ale, jeżeli pierwsze podejścia nam się nie powiodą, i tak będzie nad czym główkować. Niejednokrotnie zdarzało nam się zignorować klepsydrę, żeby tylko dokończyć zadanie. Klocki często muszą zazębiać się nawzajem, a niektóre ich ustawienia są nieoczywiste. Prawdopodobnie, z czasem, rozwiązywanie tych zagadek stanie się prostsze, ale wtedy mamy do dyspozycji kolejne poziomy trudności.

Klasyczna wersja Ubongo jest niemal identyczna. W tamtej układaliśmy dwuwymiarowe kształty, w związku z czym pola na planszetkach miały nieco większą powierzchnię. W Ubongo 3D ikony w afrykańskim stylu na kości zastąpiono cyframi, co spotyka się u mnie z cieniem żalu, ponieważ tamte obrazki były przyjemne dla oka. Obie gry natomiast łączy prostota zasad i nieprzeciętny wysiłek umysłowy, który trzeba włożyć w rozwiązywanie zadań.

W kwestii punktacji polecamy wariant z usunięciem losowości, zwłaszcza w grze we 2 osoby. Nie widzimy potrzeby jej wprowadzania. Prowadzi ona do takich nieoczekiwanych sytuacji, że trzeci albo czwarty gracz będzie miał przynajmniej tyle punktów, co drugi, co statystycznie może się zdarzyć w 38% przypadków (19%, że nawet więcej).

Ilustracje w grze są przyjemne i kojarzą się z Afryką. Sama nazwa „Ubongo” jest słowem z języka suahili, które oznacza mózg. Klimat jest spójnie zachowany we wszystkich komponentach. Klocki wykonane są z plastiku, który sprawia wrażenie bardzo solidnego. Kartonowe elementy również nie wydają się być delikatne.

Ubongo 3D jest świetną pozycją do grania z dziećmi od 7 roku. Pozwala ćwiczyć małą motorykę oraz wyobraźnię przestrzenną. Cztery poziomy dają możliwość dostosowania trudności do możliwości gracza, co czyni rozgrywkę bardziej wyrównaną. Czas na pojedyncze zadanie można wydłużyć, albo w ogóle zrezygnować z jego mierzenia, by celem było wyłącznie prawidłowe jego wykonanie. Same klocki mogą również posłużyć do zabawy w oderwaniu od zasad gry.

Polecamy Ubongo 3D do grania z dziećmi i towarzystwem, które jest niekoniecznie skore do podejmowania się bardziej skomplikowanych gier.

Gryf uczy

Mała motoryka
Myślenie  przestrzenne

* * *

Dziękujemy wydawnictwu Egmont ze udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

Kulturalnie, bo w skarpetkach

Na dworze robi się coraz chłodniej, szczególnie o poranku i wieczorem, dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w porządne skarpetki. Dobrze by było, gdyby jeszcze były kolorowe i do pary. Chyba mamy dla Was świetną propozycję, która pomoże Wam osiągnąć taki cel. Zajmiemy się dziś poszukiwaniem przeróżnych par skarpetek, a to za sprawą nowości od wydawnictwa Granna noszącej tytuł Skarpetki. Autorem tej gry jest Daria Ermakova, natomiast ilustracje stworzyła Masha Sergeeva. Załóżcie najlepsze skarpetki i zaczynamy grę!

Czytaj dalej Kulturalnie, bo w skarpetkach

Na poziomki najlepiej z Tappim

Jakiś czas temu zawitały do naszego domu książki z przygodami sympatycznego wikinga Tappiego i jego przyjaciół. Nie ma co ukrywać, weseli bohaterowie od razu podbili nasze serca. Seria książek autorstwa Marcina Mortki stała się tak popularna, zdobywając przy tym wielu fanów, że aż doczekała się również własnej gry planszowej! W pudełku zamknięte zostały tak naprawdę dwie gry i otrzymały tytuł Tappi i Poziomkowa Przygoda, a to za sprawą wydawnictwa Zielona Sowa. Autorką obu scenariuszy gry jest Anna Sobich-Kamińska, natomiast niezmiennie urocze ilustracje stworzyła Marta Kurczewska. Zapraszam na bliższe przyjrzenie się obu przygodom dobrego wikinga.

Czytaj dalej Na poziomki najlepiej z Tappim