Nasz mały ogródek

Kto z Was ma swój ogródek, lubi siać i pielęgnować owoce, warzywa czy kwiaty? Macie w sobie duszę ogrodnika? Ja tak, sama bardzo lubię hodować rośliny i patrzeć jak rosną. Z tego też względu chciałabym przybliżyć Wam świetną grę związaną właśnie z ogrodnictwem.

Kości Obfitości, bo to dzięki fanom gier planszowych nosi taki tytuł, jest grą, w którą dosyć często ostatnio gramy. Za granicą pozycja ta znana jest jako Harvest Dice od Board&Dice i cieszy się dużą popularnością. Pomysłodawcą i autorem tego niepozornego tytułu jest Danny Devine. Zapraszam na bliższe przyjrzenie się ogródkowi , który stanie się naszym polem do zbierania punktów.

Zawartość pudełka

  • 2 notesy farm, podzielone na wariant podstawowy i zaawansowany;
  • 1 kafelek ze świnką,
  • 9 kostek w trzech kolorach: czerwonym, zielonym i pomarańczowym,
  • 4 ołówki.

Przebieg gry

W grze wcielamy się w farmera, który bedzie uprawiał swój ogródek. Będziemy tam hodować trzy rodzaje warzyw: pomidory (tak, wiem, to owoce), sałatę i marchewki. Nasze kartki z farmami składają się z grządek podzielonych na kolumny, te zaś oznaczone są oczkami kostki (1-6). Wybieramy pierwszego gracza i zaczynamy rzucać kośćmi (w rozgrywce dwuosobowej mamy do dyspozycji 6 kości, dla 3 i 4 graczy — 9).

Wyniki kostek będziemy po kolei przerysowywać do naszych ogródków. Tak, dobrze przeczytaliście, tu sadzenie oznacza rysowanie. 🙂 W zależności od tego, jakie warzywo i gdzie będziemy chcieli zasadzić, taką kostkę wybieramy i rysujemy je ołówkiem. Zielone kostki odpowiadają sałacie, czerwone pomidorom, a pomarańczowe marchewkom. Dobieramy kostki tak długo, aż na stole pozostanie tylko jedna. Pierwsze warzywa możemy sadzić dowolnie, natomiast kolejne muszą przylegać w pionie lub poziomie to tego samego gatunku. Co jeśli nie będziemy mieli takiej możliwości ze względu na wynik kości? Na to również jest rozwiązanie. Na naszej farmie żyje świnka, którą możemy w każdej swojej turze nakarmić a przy tym wpłynąć na losowość kości i zdobyć punkty na koniec gry.

Co jednak z tą ostatnią kostką, której nikt nie może wziąć? Trafia ona na  ryneczek. Zaznaczamy w skrzynce o odpowiednim kolorze, jakiego warzywa nie zasadziliśmy. Ich ilość będzie stanowić wartość danego gatunku na koniec gry. Warto więc patrzeć ile warzyw jest w danej skrzynce i czy nie lepiej zainwestować w inne na naszej farmie.

Gra kończy się jeśli na każdym polu w naszym ogródku wyrośnie warzywo, nakarmimy świnkę do syta lub jeśli wszystkie miejsca na którymś z ryneczków zostaną wypełnione.

Wrażenia

Niesamowite jak w tak małej niepozornej grze może mieścić się tyle dobrej zabawy i przyjemnie spędzonego czasu. Dużo frajdy sprawia same już rysowanie warzyw w naszym ogródku i w żadnym wypadku nie zamieniłabym tego na znaczniki lub inne komponenty. Dowolność rysowania warzyw jest naprawdę nieograniczona, możemy używać prostych figur geometrycznych lub uproszczonych kształtów warzyw, bądź pójść dużo dalej i dać naszym współgraczom a szczególnie tym młodszym kredki i stworzyć prawdziwy kolorowy, pełen barw ogródek. Podczas rozgrywki musimy planować sadzenie warzyw, obserwować i wychwytywać kości, które są nam przychylne. Możemy również złagodzić ich losowość poprzez zmianę wyniku lub koloru, co staje się dla nas dostępne w wyniku karmienia świnki. Dwa warianty gry również są przyjemnym urozmaiceniem, dzięki czemu z czasem możemy dodawać różne możliwości zdobywania punktów na koniec gry i tworzyć rozgrywkę bardziej wymagającą.

Kości Obfitości to naprawdę przyjemna pozycja o niepozornym rozmiarze. Wielkość pudełka i ilość komponentów nie jest tu w żadnym wypadku wadą, a właśnie minimalizm dodaje uroku grze. Kompaktowość gry sprawia, że możemy ją zabrać praktycznie wszędzie, czy to na rodzinny wyjazd lub spotkanie z przyjaciółmi. Myślę, że dostarczy dobrej zabawy już 7-latkom, które rysując warzywa, będą mogły stworzyć warzywny ogródek. Młodsze rodzeństwo będzie chciało dorównać chociażby tylko w rysowaniu pomidorów, czy marchewek, co jest sympatycznym aspektem. W trakcie rozgrywki, która trwa ok. 30 minut, nie ma czasu na nudę, bo każdy jest zajęty swoim ogródkiem i planowaniem rozsądzania warzyw. Każda rozgrywka jest praktycznie inna dzięki kościom i układowi roślin a to wpływa na sporą regrywalność.

Szczerze polecamy ten tytuł dla całej rodziny i nie tylko! Sami do niego często wracamy. 🙂

* * *

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego. Grę możecie znaleźć tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *