Kulturalnie, bo w skarpetkach

Na dworze robi się coraz chłodniej, szczególnie o poranku i wieczorem, dlatego dobrze jest zaopatrzyć się w porządne skarpetki. Dobrze by było, gdyby jeszcze były kolorowe i do pary. Chyba mamy dla Was świetną propozycję, która pomoże Wam osiągnąć taki cel. Zajmiemy się dziś poszukiwaniem przeróżnych par skarpetek, a to za sprawą nowości od wydawnictwa Granna noszącej tytuł Skarpetki. Autorem tej gry jest Daria Ermakova, natomiast ilustracje stworzyła Masha Sergeeva. Załóżcie najlepsze skarpetki i zaczynamy grę!

Co znajdziemy w pudełku?

60 kart skarpetek
6 dwustronnych kart postaci
24 karty zawodów tworzące Skarpetkowego Piotrusia

Rozgrywka

Każdy z graczy otrzymuje na początek jedną z postaci, w bardzo charakterystycznym stroju nawiązującym do jednej z sześciu kultur. Wszystkie karty skarpetek dobrze tasujemy i wysypujemy je na środek stołu, aby powstał stos, a skarpetki i ich wzory były widoczne dla graczy. Każdy strój postaci ma konkretny wzór, który będzie się powtarzał na kartach ze skarpetkami. Naszym zadaniem jest w jak najszybszym czasie znaleźć 4 pary skarpetek z takim samym wzorem jak u naszego bohatera.

Karty skarpetek charakteryzują się 3 cechami: wspomnianym wzorem, 5 różnymi kolorami widocznymi na piętach i palcach oraz tym, że mają swoje pary (lewa i prawa skarpetka).

Runda rozpoczyna się od krzyknięcia słowa Start, poszukiwanie skarpetek w stosie może odbywać się tylko jedną ręką i możemy położyć przed sobą tylko jedną skarpetkę bez pary. Jeśli uda nam się znaleźć drugą, możemy zacząć szukać kolejnej. Kiedy zgromadzimy 4 pary możemy krzyknąć: Suszyć skarpety! W tym momencie inni gracze zaprzestają dalszych poszukiwań i sprawdzamy czy najszybsza osoba zebrała dobre skarpetki. Jeśli tak jest, otrzymuje 1 punkt zwycięstwa. Gra kończy się jeśli jeśli jeden z graczy zdobędzie 3 punkty.

By urozmaicić rozgrywkę możemy wymieniać się postaciami lub wprowadzić zasady zaawansowane. W tym wariancie naszym zadaniem jest odnalezienie 4 par skarpetek, ale różniących się od siebie wzorem, kolorem pięty i placów oraz nie mogą nawiązywać do stroju postaci.

Dla młodszych dzieci możemy użyć kart skarpetek i zagrać w wariant memory, polegający na odkrywaniu karty skarpetki i poszukiwaniu jej pary poprzez zapamiętywanie jej położenia.

Na deser w pudełku znajdziemy karty do Skarpetkowego Piotrusia. Karty połączone są w pary cyframi i różnymi zawodami, takimi jak lekarz, architekt czy aktor. Na jednej karcie zobaczymy pana wykonującego dany zawód a na drugiej panią. Piotrusiem w tej grze będzie skarpetka pożyczona z poprzedniej talii kart.

Wrażenia

Skarpetki to polska wersja gry Laundry Day, o której możecie poczytać tutaj. Co mogę napisać już na wstępie naszych wrażeń to to, że tytuł jest bardzo dobrze zaprojektowany dla młodszych graczy, bo 4-letnie dzieci doskonale radzą sobie w grze i odnajdywanie drugiej skarpetki do pary nie sprawia im dużego problemu. Prostota zasad nie koliduje zupełnie z ćwiczeniem spostrzegawczości, koncentracji oraz refleksu. W bardzo przystępny sposób uczy kolorów, rozróżniania wzorów oraz prawej i lewej strony. Kart do dyspozycji jest sporo, więc mamy dosyć spory stos kart spośród, którego poszukujemy swoich kart skarpetek.

Co wywarło na mnie bardzo pozytywne wrażenie to pojawienie się kart postaci i aspektu kulturowego. Każdy gracz może wybrać dziewczynkę lub chłopca z kultury hinduskiej, arabskiej, indiańskiej, japońskiej oraz afrykańskiej. Dzieci uczą się o istnieniu tychże kultur oraz rozpoznają cechy charakterystyczne dla poszczególnych strojów. Co mnie dodatkowo mile zaskoczyło w drugiej grze – Skarpetkowy Piotruś to łączenie w pary zawodów wykonywanych zarówno przez kobiety i mężczyzn. Pozwala to dzieciom zobaczyć, że mogą zostać w przyszłości kim chcą, nie ma tu narzucania schematów dotyczących płci.

Co do wykonania zawartości gry, to karty wzbogacone zostały w ilustracje o bardzo sympatycznym charakterze, szczególnie postaci. Kolory i wzory są tu żywe i wesołe, co spodoba się każdemu dziecku. W dodatku karty mają dość niestandardowy większy format o zaokrąglonych rogach, co jest miłą odmianą. Nie powoduje to problemu z trzymaniem kart w rękach.

Sama rozgrywka dostarcza dużo emocji dla młodych graczy ze względu na pojawiającą się rywalizację. Kto pierwszy zdobędzie 4 pary skarpetek zostanie zwycięzca rundy. Wariant zaawansowany jest dobrą opcją, jeśli osiągniemy już mistrzowski poziom w odnajdywaniu skarpetek z tym samym wzorem. Teraz pora na całkowicie odmienne zadanie, a więc stopniowanie poziomu trudności.

Podsumowując, tytuł Skarpetki daje nam w sumie 3 gry, zamknięte w jednym pudełku. Świetnie odnajdą się w niej dzieci przedszkolne lub trochę młodsze dzięki pomocy najbliższych (np. uproszczona wersja memory). Rozgrywka zajmie nam maksymalnie 15 minut i może w niej wziąć udział od 2 do 6 graczy. Dobrze wiemy, że skarpetki trzeba prać często, więc nie ma na co czekać tylko zagrać i szybko je wysuszyć! 😃

Gryf Uczy

Refleks Spostrzegawczość

***

Dziękujemy wydawnictwu Granna za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *