Kolekcjoner słodkości

Ledwo podzieliliśmy się z Wami naszymi przemyśleniami o grze Kruki, a tu proszę, kolejna ciekawa gra dla dwojga. Również od Naszej Księgarni. Tym razem tematyka cukiernicza, kusząca, bo Throne and the Grail Nao Shimamury, w naszym rodzimym wydaniu została przechrzczona na Fabrykę Czekolady i opatrzona sugestywną, smakowitą grafiką przez Przemysława Fornala. Zapraszamy do recenzji.

Co jest w pudełku?

Karty czekolady
Dwustronne karty pomocy
Żeton pierwszego gracza

Jak grać?

Rozgrywka jest banalnie prosta. Odłóżcie trzy karty do pudełka, po 5 rozdajcie sobie, a 2 połóżcie odkryte na stole koło pozostałych, tworzących zakryty stos dobierania. Gra składa się ze 4 rund, z których każda trwa po 6 tur każdego gracza.

Jako gracze, w swojej turze macie 2 opcje do wyboru:

  1. Dołóż kartę do taśmy produkcyjnej (ciągu odkrytych kart obok stosu dobierania),

    albo

  2. Zbierz ostatnie 5 kart z taśmy produkcyjnej (możecie to zrobić tylko raz na rundę).

Wraz z ukończeniem rundy, dobierzcie po 5 kart czekolady ze stosu dobierania.

Punkty

Na koniec gry należy podliczyć punkty. Zdobywa się je w trojaki sposób:

  1. Gracz, który ma najwięcej czekolad z danym nadzieniem, dostaje tyle punktów ile jest widoczne na tabliczce.
  2. Za każdy zestaw, składający się z czekolad po jednej z każdego typu otrzymacie 5 punktów.
  3. Za karty z posypką albo z elementami gier otrzymacie odpowiednio dodatnią albo ujemną liczbę punktów widoczną na karcie.

Jest jeszcze jeden specjalny rodzaj czekolady — ten z białą kostką w środku z logo Naszej Księgarni. Jeżeli któryś z graczy zdobędzie 3 takie tabliczki, automatycznie wygrywa grę.

Wrażenia

Fabryka Czekolady jest grą karcianą, w której zbieracie zestawy takich samych i różnych kart. Naprzemiennie dokładacie do taśmy produkcyjnej tabliczki czekolady, by raz na rundę zebrać pięć z nich. Niektóre będziecie mogli zaliczyć do zestawów, a inne dadzą lub zabiorą punkty wprost.

Gra sprowadza się do znalezienia odpowiedniego momentu na zebranie kart z linii produkcyjnej, która jest wspólna dla obojga graczy. W każdej chwili, wybór dołożenia karty, może skończyć się tym, że nasz przeciwnik sprzątnie je nam sprzed nosa. To, że możemy zbierać karty tylko raz na rundę (a 4 razy w trakcie całej gry) potęguje uczucie niepewności. Jeżeli, natomiast, naszemu oponentowi uda zgarnąć się 2 karty z białą czekoladą w środku, nie możemy w żadnym razie dopuścić, żeby zgarnął trzecią, bo wygra grę. Najlepiej uniemożliwiać zdobycie nawet dwóch. Niemniej, wymusza to na nas pilnowanie tych specjalnych kart.

Tym samym, gra dołącza do grona sprytnych dwuosobówek Naszej Księgarni i jest trafionym uzupełnieniem kolekcji tego typu pośród: Gejsz, Głębii i Kruków. Nasuwało mi się podobieństwo do pierwszej z tych trzech, jednak po rozegraniu paru partii obu, doszedłem do wniosku, że wrażenie to trudno podeprzeć jakimiś konkretami.

Wykonanie gry jest na na dobrym poziomie. Ilustracje są bardzo sugestywne i apetyczne. Karty są duże, rozmiaru Dixitowego i gra się nimi przyjemnie, bo wszystko dokładnie widać — również u oponenta — a i wygodnie się je trzyma. Choć mają pewien minus, bo gra, w krytycznym momencie, może przekroczyć długość metra na stole, z czym, jednak, nietrudno sobie poradzić.

Rozgrywka jest szybka, krótka i satysfakcjonująca. 7-latek powinien sobie z nią poradzić bez problemu. Polecamy Fabrykę Czekolady na przyjemne 10 minut we dwoje.

Gryf Uczy

Strategiczne myślenieOcena ryzyka

 • • •

Dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza gry do recenzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *