Barwne zwiedzanie

Przyznajemy szczerze, iż bardzo lubimy gry wydawnictwa Nasza Księgarnia, ze względu na ich lekkość, niski próg wejścia, łatwe do przyswojenia zasady, piękne ilustracje, a przede wszystkim, że są przyjemnymi grami familijnymi, którymi zachwycają się nawet młodsze dzieci. Kiedy na naszym stole pojawił się Spacer po Burano pierwsze wrażenie, jakie pojawiło się przy rozgrywce zostało już z nami do końca. Jeśli chcecie je poznać, zapraszamy na naszą recenzję.

Co znajdziemy w pudełku?

Karty kamienic
Karty rusztowań
Karty mieszkańców
Karty turystów
Żetony monet
Znaczniki pozwoleń na budowę
Znacznik pierwszego gracza
Notesik punktacji

Rozgrywka

W grze wcielamy się w budowniczych kamienic na weneckiej wyspie Burano. Celem każdej rozrywki jest wybudowanie 5 kamienic, która będzie spełniać określone warunki.

Na początku każdej partii gracze otrzymują cztery znaczniki pozwolenia na budowę, monety o wartości 4, dwie karty rusztowań oraz przydzielamy się znacznik pierwszego gracza pod postacią kotka. Na środku stołu układamy karty mieszkańców oraz turystów ilości adekwatnej do liczby graczy. Poniżej będą znajdować się rzędy 3 poziomów kamienic — parter, pierwsze piętro oraz dach, a obok nich, stosy kart dobierania.

Jak wygląda przebieg rundy?

Po kolei gracze będą dobierać od 1 do 3 kart kamienic z danej kolumny. Według ustalonego przelicznika otrzymamy również monety za niepobrane karty. Ważną zasadą jest tutaj dobieranie kart od dołu lub od góry, jeśli nie są to 3 karty w kolumnie. Nie możemy wziąć karty ze środka, ani dwóch skrajnych bez środkowej.

Następnie, jeśli posiadamy odpowiednią ilość monet, możemy wybudować do 3 kart kamienic. Musimy pamiętać, iż kolor kamienicy musi być taki sam oraz kamienice o tym samym kolorze nie mogą stać obok siebie. Jeśli chcemy zbudować piętro lub dach, a nie mamy potrzebnej karty pod nią, możemy ją tymczasowo zastąpić kartą rusztowania. Jednak do punktacji końcowej liczą się tylko w pełni zbudowane kamienice. Jeśli zdarzy się sytuacja, gdy nie będzie dostępna karta z kolorem kamienicy, jakiej potrzebujemy, możemy poświęcić znacznik pozwolenia na budowę i dokończyć budynek pomijając zasady tego samego koloru fasady i różnych kolorów sąsiadujących kamienic.

Na co musimy zwracać uwagę przy tworzeniu naszych kamienic?

Każda karta z stosu pierwszego, drugiego lub trzeciego zawiera elementy wystroju, które w połączeniu z takimi samymi, podobnymi lub zestawami dekoracji będą nam przynosić punkty zwycięstwa. Elementy te zazwyczaj powinny być ze sobą spójne w pionie lub w rzędzie kamienic. Spotkamy tu doniczki z kwiatami, markizy, zioła, lampy, kominy, czy też sympatyczne kotki. Aby stworzyć dobrze punktujący budynek, należy przyjrzeć się kartom turystów oraz mieszkańców. Warunki na nich przedstawione, określające wartość różnych elementów wystroju, będą nam przynosić punkty na koniec gry. Gdy zakończymy budowę jednej ze swoich kamienic, następuje pora, by zaprosić do niej turystę lub mieszkańca, który ma dla nas najkorzystniejsze warunki punktacji.

Karty turystów przynoszą korzyść z jednej kamienic, natomiast mieszkańcy dają możliwość na zdobycie większej ilości punktów, gdyż dotyczą zestawów znajdujących się w rzędach wszystkich wybudowanych kamienic.

Koniec gry

Gdy wszyscy gracze dobiorą i dołożą karty do swoich budynków, następuje przesunięcie pozostałych i uzupełnienie brakujących poziomów oraz przekazanie kotka pierwszego gracza osobie po lewej stronie. Gra kończy się, gdy któryś z graczy ukończy swoją piątą kamienicę (wtedy każdy z pozostałych rozgrywa swoją ostatnią turę) lub gdy skończą się karty kamienic w stosach dobierania.

Wrażenia

Jako zakochani we Włoszech turyści, mamy na swoim koncie wizytę turystyczną w Wenecji. Niestety, los chciał, że nie dotarliśmy niestety do pięknej wyspy, jaką jest Burano. Na szczęście pojawiła się okazja, by w inny sposób trafić do tego miejsca i mieć okazję do podziwiania piękna niezwykle kolorowych kamienic.

Zaglądając do pudełka, znajdziemy tam karty, ukazujące różne poziomy budynków, przyozdobione elementami wystroju, ale również i wylegujące się koty, kilka sklepów, kawiarni, lodziarni i oczywiście pizzerii. Kolorystyka kart oraz detale, takie jak piękne kwiaty czy zioła w doniczkach są dla oka gracza bardzo przyjemne i różnorodne. Wpływa to również na możliwość odpowiedniego dobrania kart i późniejszego zbudowania dobrze punktującej kamienicy.

Mechanicznie gra bardzo nam się spodobała, ze względu na to, że budowanie kamienic ma w sobie dobrze nam znany set collection. Jest on jednak mocno rozbudowany i można rzec, iż został podzielony na dwa rodzaje. Cele szybsze w obrębie jednej kamienicy oraz cele w dłuższej perspektywie np. w rzędzie 5 wybudowanych kamienic. Tworząc kolejne poziomy budynku, musimy zwracać uwagę nie tylko na kolor, ale i również na te drobne szczegóły, których „wymagają” od nas turyści oraz w późniejszym czasie mieszkańcy. Można by rzec, iż to właśnie oni są siłą napędową całej rozgrywki. Dzięki nim już od samego początku zaczynamy budować nasz plan zagospodarowania budynków. Początkowo zapraszamy do siebie turystów, jednak im bliżej końca tym coraz bardziej mamy z tyłu głowy, by skupić się i wypełnić cele mieszkańców. To właśnie dzięki tym drugim możemy zdobyć najwięcej punktów.

Oczywiście nie zapominamy o kartach na stole, które dokładane są na koniec danej rundy. Tutaj niestety zderzamy się z losowością, czasem czekanie na odpowiednią kartę może zająć trochę czasu lub co gorsza ktoś może nas ubiec, budując kamienicę w tym samym kolorze.

Ważnym aspektem gry jest rozsądne zarządzanie monetami, które otrzymujemy podczas pobierania kart, by móc opłacić koszt budowy. Tutaj musimy zaznaczyć, iż dużym ułatwieniem byłaby karta pomocy dołączona do gry, dzięki której gracze mogli by szybko zobaczyć, ile monet mogą wziąć lub ile muszą wydać.

Rozgrywka trzy- i czteroosobowa zajmuje ok. 45 minut i właśnie w tym składzie osobnym działa naprawdę dobrze. Pozostali gracze będą nam stwarzać sytuacje na stole, przez które nieraz zdarzy nam się zmienić strategię. W Spacer po Burano zagramy już z 7-letnimi dziećmi, głównie poprzez odpowiednie zrozumienie kart turystów i mieszkańców.

Spacer po Burano mile nas zaskoczył, z chęcią wracamy do kolejnych rozgrywek, a regrywalność jest tutaj dosyć spora. Odczuwamy prawdziwą frajdę przy tworzeniu naszych własnych włoskich kamieniczek, a decyzje o sklepikach i innych ozdobach jeszcze bardziej wzbudzają naszą sympatię do tej niezwykle kolorowej wyspy.

GryfUczy

PlanowanieStrategiczne myślenie

 • • •

Dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza gry do recenzji.

Nasza Księgarnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *