Kowale Losu

W antycznym świecie, Bogowie dostrzegli zasługi wspaniałych bohaterów i postanowili uhonorować jednego z nich miejscem u swojego boku oraz zaszczytnym tytułem półboga. W celu wyłonienia najbardziej godnego boskiej przychylności oraz dla własnej uciechy, zorganizowali turniej na podniebnych wyspach, do udziału w którym ich zaprosili.

W grze Kowale Losu wcielamy się w tych bohaterów. Składamy ofiary Bogom oraz dokonujemy heroicznych czynów, by zdobyć ich przychylność, której miarą są punkty chwały.

Grę autorstwa Régisa Bonnesséego opatrzoną świetnymi grafikami Bibouna (Fossarda Christophe’a) wydał Rebel.

Czytaj dalej Kowale Losu

Budowniczowie starożytnego państwa Wa – Yamatai

Witam wszystkich. Mój cykl recenzji chciałbym chciałbym rozpocząć od gry Yamatai autorów: Bruno Cathala i Marc Paquien. Zapytacie dlaczego wybrałem tę grę. Po pierwsze, porusza ona tematykę mojej ulubionej kultury Japonii. Po drugie gry Bruno Cathala są bardzo dobrymi grami, a po trzecie, opracowanie graficzne gry jest naprawdę ładne.

Gatunkiem gry jest euroagra (eurogame) typu strategicznego, gdzie decyzje graczy mają wpływ na pozostałą rozgrywkę, więc planowanie jak i analiza ruchów przeciwnika są jej elementami. Dodatkowymi cechami określającymi grę jest losowy rozkład planszy, co zwiększa jej regrywalność oraz główny mechanizm budowania dróg szlaków handlowych z wykorzystaniem różnego koloru statków.

Czytaj dalej Budowniczowie starożytnego państwa Wa – Yamatai

Nie od razu zamek zbudowano

Dziś rozpoczynam cykl recenzji gier planszowych dla dzieci w ramach projektu „Gryf Gra”.

Jestem mamą oraz pasjonatką gier planszowych, dlatego odkąd synek skończył 2 lata starałam się zarazić go sympatią do grania. W moich recenzjach będę chciała przybliżyć Wam jak najwięcej świetnych gier dla dzieci, bo czas spędzony z dzieckiem to czas cenny a ciekawie spędzony – bezcenny.

Grą, jaka przykuła uwagę mojego dziecka na dłużej, a na mnie wywarła naprawdę świetne wrażenie, jest „Wyspa smoków” wydawnictwa Granna. Autorem tej pozycji jest Claude Weber. I właśnie o niej Wam dziś trochę opowiem.

Czytaj dalej Nie od razu zamek zbudowano