Kategorie
Recenzje gier

Mycelia + North American Expansion

Las to żywy organizm, w którym pod powierzchnią ziemi toczy się cicha, ale intensywna walka o przetrwanie. W grze „Mycelia” wcielamy się w grzybnie, które rozrastają się, rozsiewają zarodniki i owocują, by zdobyć przewagę w świecie pełnym konkurencji. To tytuł, który łączy klimat biologii z taktyczną rywalizacją o przestrzeń. A jeśli komuś zrobi się za nudno w tym podziemnym królestwie – z pomocą przychodzi dodatek „North American Expansion”, wprowadzający drzewa, symbiozę i opcję dla piątego gracza.

Rozgrywka

Podstawka

W grze „Mycelia” gracze poruszają swoimi Grzybami Matkami, rozsiewają zarodniki i starają się z nich wyhodować kolejne grzyby. Gra toczy się na modularnej planszy, złożonej z trójkątnych kafelków różnych kolorów – symbolizujących prawdopodobnie rodzaje podłoża. Zarodniki reprezentowane są przez małe drewniane kosteczki w kolorze gracza. Aby stworzyć nowy owocnik, trzeba spełnić jego wymagania w postaci zarodników na odpowiednich kafelkach, a dodatkowo muszą one tworzyć jedną nieprzerwaną sieć.

Kluczem jest sieć grzybni – tylko połączone zarodniki mogą posłużyć do owocowania, a sprytnie ustawiona Matka potrafi nie tylko zabezpieczyć własne zasoby uniemożliwiając Matce przeciwnika wejść na dany kafel, ale też przeciąć sieć przeciwnika i przejąć cudze zarodniki, które są na tym samym kafelku.

Każdy gracz dysponuje pięcioma planszami gracza – każda jest miejscem na jedną kartę owocnika, zawiera licznik zarodnikowania i staje się archiwum dla obumarłych grzybów, które wsuwane pod planszę zapewniają dodatkowe bonusy.

Każda tura to wybór dwóch różnych akcji spośród:

  • ruchu Grzyba Matki,
  • badania — dokładanie nowego kafelka lasu,
  • zarodnikowania — wyrzucania zarodników a Matki lub owocników zgodnie z kierunkiem wiatru,
  • owocowania — wykorzystywania zarodników tworzących jedną sieć, spełniających wymagania karty grzyba, aby powstał nowy owocnik, którego karta trafia na planszę u gracza, a drewniany znacznik na jeden z kafelków lasu, skąd został zabrany jeden z zarodników;
  • obumierania — gdy dany owocnik zazarodnikuje dwukrotnie, można przeprowadzić obumieranie, polegające na usunięciu drewnianego znacznika z lasu, a odpowiadającą mu kartę wsuwa się pod jego planszę, przez co będzie przynosiła graczowi jakiś bonus;
  • odkrywania kart — czyli dobierania kart z wystawki.

Dokładając kafelek lasu w ramach akcji badania, niekiedy pojawią się na nim owady. Wchodząc na dany kafel Matką, zbieracie dostępnego na nim owada. Mogą się one Wam przysłużyć, przemieszczając Grzyba Matkę innego gracza, resetując wystawkę kart grzybów albo dodając punktów na koniec gry.

Gra kończy się, gdy każdy z pięciu grzybów danego gracza przejdzie cykl życia – od wzrostu po obumarcie. Zwycięzcą zostaje ten, kto uzbiera najwięcej punktów z owocników, obumarłych grzybów i owadów.

Dodatek – North American Expansion

Rozszerzenie, wprowadza nową warstwę ekologiczną: sadzonki i starodrzew. 

Podczas akcji zarodnikowania, jeżeli na kaflu lasu znajduje się listek sadzonki, można umieścić zarodnik na nim, zamiast na kaflu. Każda taka inwestycja daje szansę na bonus symbiotyczny — dodatkowy zarodnik, kafelek lasu lub owada.

Nową akcją jest starzenie. Gdy sadzonka zgromadzi trzy zarodniki, a na tym samym kafelku znajduje się również Matka gracza, może on ją przekształcić w starodrzew — nowy element w jego sieci, który wypycha zarodniki na sąsiednie kafelki i wart jest 5 punktów.

Dodatek wprowadza też komponenty umożliwiające grę piątemu graczowi  oraz 34 nowe karty grzybów endemicznych w Ameryki Północnej, każdy z własnymi ciekawostkami i akcjami obumierania.

Wrażenia

„Mycelia” to piękna, abstrakcyjna gra z biologiczną tematyką. Trudno właściwie określić, która mechanika tworzy grę, albo jakie są to mechaniki tak do końca. Mamy tile placement kafelków lasu, ale nie jest to sednem gry. Jest otwarty draft kart grzybów z wystawki. Sercem gry natomiast jest tworzenie sieci zarodników, dzięki której możecie wstawić na planszę nowe owocniki, co z kolei umożliwi Wam dalsze rozwijanie sieci zarodników i oczywiście zdobycie punktów.

Jest to ciekawy aspekt tej gry, bo pozostawia graczom przestrzeń do oparcia strategii na negatywnej interakcji, poprzez przerywanie sieci zarodników albo ich podkradanie, utrudniając im tym samym tworzenie owocników. Nie ma jednak obowiązku szkodzenia sobie nawzajem, a przy założeniu, że nie chcemy sobie przeszkadzać, z gry robi się euro wyścig po punkty. Ta możliwość blaknie jednak z dołączaniem kolejnych graczy do rozgrywki, przez co w lesie może robić się ciasnawo. 

Silnie strategiczny z jednej strony charakter gry, łagodzony jest przez losowość, która wprowadza nieco chaosu i niekiedy zmusza do rewidowania oczekiwań. Punktami, które ją wprowadzają, są zakryte stosy kafli lasu, spośród których wybiera się kafel do dodania oraz kość wiatru, która decyduje o kierunku zarodnikowania, a w dodatku również o bonusie za symbiozę. Ten element gry wprowadza trochę naturalnej nieprzewidywalności do rozgrywki.

Ciekawym aspektem gry jest jego odwzorowanie w dużym uproszczeniu cyklu życia grzybów, w którym chcemy rozwijać nowe owocniki, dzięki czemu będziemy mogli realizować swoje strategiczne cele, a nawet i psuć szyki adwersarzom. Z drugiej strony, dążymy do zamknięcia cyklu i przeprowadzenia obumierania, aby zdobyć jakieś korzyści i zrobić miejsce na nowe grzyby.

W ramach dodatku North American Expansion wprowadzona zostaje nowa mechanika dotycząca zarodników — no, może nawet dwie mechaniki. Możemy zdecydować się poświęcić wypuszczony zarodnik, aby dołożyć go na listku drzewka, co niesie za sobą korzyść w postaci bonusu symbiozy. Wykonać akcję starzenia drzewka, rozwijając drzewko w starodrzew. Ta akcja wprowadza nowy żeton, który nie dość, że stanowi część sieci gracza, utrudnia innym zarodnikowanie — to właściciel drzewa decyduje, w którym kierunku przepycha zarodniki. 

Dodatek dodaje grywalności na dłuższą metę i umożliwia rozgrywkę w 5 osób. Nie testowaliśmy co prawda, jak gra się w „Mycelię” w tak bogatym anturażu, ale podejrzewam, że nie byłaby to pokojowa rozgrywka. Drzewa zmieniają  trochę dynamikę partii, dodając możliwość przekierowania zarówno swoich, jak i cudzych zarodników. Dobrze postawione drzewo może ułatwić graczowi gromadzenie zarodników na kaflach o odpowiednich kolorach. Czyni to grę jeszcze bliższą leśnemu ekosystemowi, ale też bardziej taktyczną.

Podsumowanie

„Mycelia” i dodatek „North American Expansion” zachwyciły niezależnie od ilości graczy (nie graliśmy w 5). Głębia strategicznego planowania, współdzielenie ekosystemu, mechanika pozwalająca na negatywną interakcję, ale niewymagająca jej, wykonanie na topowym poziomie i piękne ilustracje grzybów sprawiły, że jeszcze nie raz z przyjemnością położymy je na stole. Polecamy. 


Dziękujemy wydawnictwu Split Stone Games, za przesłanie egzemplarza gry i dodatku do recenzji.