Kategorie
Recenzje gier

Pola Kwiatów

Komu miłe są gry z gatunku „Patchworka”, z pewnością z zainteresowaniem przyjmie wiadomość o nowej grze od pary włoskich projektantów Luci Belliniego oraz Luci Borsy, w której wypełniacie swoje planszetki tetrisowymi kafelkami kwiatów. Oryginalnie wydana przez Horrible Guild, „Pola kwiatów” na naszym rynku znajdzie się dzięki wydawnictwu Nasza Księgarnia, które tym razem nie zrobiło gruntownego przemeblowania w szacie graficzne gry. Zapraszamy do recenzji.

Rozgrywka

Gracze wcielają się w ogrodników, których zadaniem jest jak najpiękniejsze zapełnienie swojej planszy kwiatowymi kafelkami. Gra toczy się przez trzy sezony (rundy), a w każdej z nich gracze po kolei wykonują po jednej akcji z dostępnych czterech. Po każdej rundzie następuje przygotowanie nowego sezonu, a po trzeciej — punktacja końcowa.

Cel gry

Kafelki występują w dwóch rozmiarach — duże i małe — i przedstawiają rabatki w czterech kolorach: czerwonym, żółtym, niebieskim i białym. Gracze dokładają płytki na swoje plansze, przestrzegając zasad: kafelki muszą przylegać bokiem do już położonych i nie mogą wystawać poza planszę. Celem jest tworzenie jak największych grup rabatek tego samego koloru oraz wypełnianie rzędów i kolumn.

Akcje

W swojej turze gracz musi wykonać jedną z czterech akcji:

  1. Wziąć dużą płytkę kwiatów z okręgu — znacznik Słońca wskazuje, który kafelek można wziąć, ale można pominąć dowolną ilość, kładąc na każdym pominiętym po jednej pszczółce. Po zabraniu kafelka należy go natychmiast dołożyć do swojej planszy.
  2. Weź 1 małą płytkę kwiatów z polanki — za cenę 2 pszczółek z zasobów gracza, gracz może dobrać 2-polową płytkę z polanki.
  3. Weź 2 pszczółki z polanki — szybki sposób na uzupełnienie zapasu.
  4. Połóż 1 pszczółkę na grupie kwiatów — im więcej pszczółek już jest w danej grupie, tym więcej trzeba oddać do pasieki, by dołożyć kolejną.

Pszczółki

Pszczółki pełnią funkcję zarówno waluty, jak i mnożników punktacji. Można je zdobywać z polanki lub w trakcie kończenia sezonów. Gracz decyduje, kiedy warto inwestować w ich rozmieszczanie — liczba pszczółek w grupie kwiatów wpływa na wynik.

Koniec rundy

Na koniec każdego sezonu (czyli rundy), gracze otrzymują nowe pszczółki do swoich uli. Liczba zdobytych pszczół zależy od tego, ile uli i pajęczyn znajduje się na ich planszy — ilość rojów minus ilość pajęczyn. To ważny moment, który pozwala uzupełnić zapasy przed kolejną rundą.

Koniec gry

Na koniec gry gracze zdobywają punkty za:

  • największą punktującą grupę w każdym z trzech kolorów (czerwony, żółty, niebieski), gdzie wynik to liczba rabatek × liczba pszczółek,
  • największą grupę białych rabatek (1 punkt za każdą rabatkę),
  • każdy pełny rząd i każdą pełną kolumnę (po 5 punktów).

Wrażenia

Nie sposób oprzeć się porównaniu gry „Pola Kwiatów” do gry „Patchwork”. Jest to również tile placement tetrisowych kafelków na planszetce zawierającej 9×9 pól. Na dokładkę, kafelki pobiera się sprzed znacznika wędrującego po okręgu dostępnych kafelków. Udało się jednak autorom wprowadzić wystarczająco zmian i innych rozwiązań, że ostatecznie w trakcie rozgrywki nie ma odczucia, że gramy w kolejną odsłonę gry Patchwork.

Co znamienne, nie dążymy do całkowitego zapełnienia planszy, co wydaje się w grze o organizowaniu terenów zielonych całkiem rozsądnym podejściem. W „Polach Kwiatów” ostatecznie staramy się układać jak największe obszary rabat w jednym kolorze (dla każdego z 3 kolorów z osobna) i zaopatrzyć je w pszczoły, aby przyniosły punkty. Jest więc aspekt przestrzenny układania kafelków, jednak nie jest on tak silny i nie ma aż tak decydującego znaczenia.

Zarządzanie pszczołami nadaje kolejnego wymiaru grze. Jakby nie skorzystać z ich pomocy, dostajemy jakiś zysk punktowy. Czy będzie to dobranie kafelka z polanki, umożliwiającego rozszerzenie obszaru w danym kolorze, czy dołożenie pszczoły na kafelku z miejscem na nią. Ostatnie jest właśnie kolejną możliwością użycia pszczół do zwiększania wartości grup kwiatów.

„Pola Kwiatów” bardzo dobrze sprawdza się zarówno w grze dwuosobowej, jak i w pełnym składzie czterech graczy. Przy mniejszej liczbie uczestników partia toczy się szybciej, jest większa możliwość planowania i mniej napięcia związanego z podbieraniem kafelków. W rozgrywce czteroosobowej więcej dzieje się na polance i wokół okręgu, a decyzje stają się bardziej taktyczne — trzeba brać pod uwagę działania pozostałych graczy. Niezależnie od liczby osób, zasady nie ulegają zmianie, co czyni grę elastyczną i przyjazną również dla rodzin.

Podsumowanie

„Pola Kwiatów” to gra, która łączy prostotę zasad z przyjemną głębią decyzji. Mechanika oparta na układaniu kafelków i zarządzaniu pszczołami daje dużo satysfakcji, nie przytłaczając nadmiarem reguł, dzięki czemu nie powinna sprawić problemu dzieciom w okolicach 10 lat. Gra płynie lekko i sprawia dużo radości niezależnie od liczby graczy. To tytuł, do którego z przyjemnością się wraca — spokojny, ale angażujący. Polecamy.


Dziękujemy wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza gry do recenzji.

Nasza Księgarnia